Wypalenie zawodowe – jak starać się zapobiegać?

28 grudnia 2017

Proces ten nie pojawia się w życiu człowieka nagle – on postępuje. Pierwsze symptomy to uczucie stopniowego wyczerpania i narastające zmęczenie organizmu. Weekendy przestają wystarczać do tego, by człowiek odpoczął i z nową energią zabrał się do pracy.

Później pojawiają się kłopoty ze snem, problemy żołądkowe – np. osłabienie lub wzmożenie apetytu. Zobacz mój artykuł o bulimii i anoreksji:

Anoreksja i bulimia

Podwyższone ciśnienie, bóle głowy, spadek odporności i chroniczne zmęczenie.

To fizjologiczne stadium wypalenia.

Potem dochodzi do zniechęcenia do wykonywanej pracy, obniżenia aktywności i zdystansowania w relacjach międzyludzkich.

Co zrobić?

Najważniejsze jest zdać sobie sprawę ze stanu, w jakim się znajdujesz. Nie doprowadzać do katastrofy. Nie wstydzić się udać do psychologa, czy psychiatry. Zdrowie masz jedno.

Mistrz dobrych rad Dale Carnegie pisał w latach czterdziestych XX wieku, że zmęczenie często powoduje zmartwienie.

Zmęczenie, zmniejsza odporność organizmu.

Odpoczywaj, zanim się zmęczysz – radził.

Proste? Proste.

Dlaczego tego nie robimy? Dlaczego często nie odpoczywamy? Dale Carnegie twierdzi, że zmęczenie kumuluje się zaskakująco szybko. Ma rację. Mistrz podaje przykłady i cytaty wielkich tego świata.

I tak John D. Rockeffeker codziennie w południe ucinał sobie półgodzinną drzemkę. Eleanor Roosevelt – słynna pierwsza dama, przed każdym publicznym wystąpieniem siadała w fotelu, zamykała oczy i odpoczywała 20 minut. Thomas Edison, jeden z największych wynalazców w historii ludzkości swoją niespożytą energię czerpał z umiejętności zasypiania w każdej chwili. Dale Carnegie cytuje innego pisarza – Daniela W. Josselyn, który twierdzi, że wypoczynek to nie bezczynność. Wypoczynek to praca nad regeneracją sił.

„Pracuj tak, jak robi to twoje serce; odpoczywaj, zanim się zmęczysz” – radzi mistrz.

Tak, najważniejsze chyba, aby uchronić się przed wypaleniem, jest znalezienie sposobów na relaks. Mistrz Dale Carnegie radzi, żeby nauczyć się odpoczywać podczas pracy. Odprężyć się, rozluźnić mięśnie. Nie podejmować żadnego wysiłku i napięcia.

„Relaks, relaks i jeszcze raz relaks. Rozluźnij się podczas pracy.”

Według mistrza emocje takie jak: znudzenie, niechęć, niedowartościowanie, bezsens pracy, pośpiech, brak cierpliwości wywołuje w naszym ciele nerwowe napięcia.

Staraj się odprężać, gdy to tylko możliwe. Zamknij oczy, nie podejmuj wysiłku. Zadaj sobie pytanie: czy jestem zmęczony, bo tak ciężko pracowałem, czy zrobiłem to mało wydajnie?

Nie odpoczywałem, nie relaksowałem się.

W tamtych czasach, kiedy Dale Carnegie o tym pisał, nie było pojęcia „wypalenie zawodowe„. Była mowa o zmęczeniu w pracy.

Wiele z tych myśli jest nadal aktualnych. Bo najważniejsze jest zdać sobie sprawę ze stanu, w jakim się znajdujesz i profilaktyka.

Nigdy nie rezygnuj z urlopu, minimum dwutygodniowego. Stawiaj granice, mów: „NIE„, gdy czujesz, że ktoś zaczyna Cię wykorzystywać.

Znajdź czas na relaks – idź na spacer, popływaj w morzu, wykąp się w wannie z pachnącą pianą. O sposobach relaksowania się napiszę wkrótce w osobnym poście.

Zadbaj o dobry sen. Brak snu pogłębia kryzys psychiczny, wypalenie, depresję. Wywietrz pokój, poczytaj coś przed snem, pooddychaj głęboko.

Miej pasję, miej marzenia.

„Moim prawdziwym obowiązkiem jest ocalić własne marzenia”Arthur Schopenhauer.

C.D.N.

 

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *